Menu Zamknij

Polski Ład: czy zmiany wpłyną na model zatrudnienia?

W dniu 26 lipca 2021 r. rząd przedstawił projekt ustawy wprowadzającej szerokie zmiany w ustawach podatkowych i ubezpieczeniowych, które do 30 sierpnia były przedmiotem konsultacji społecznych prowadzonych przez Ministerstwo Finansów. Zmiany te określone zostały jako „Polski Ład”. W dniu 8 września 2021 r. przez rząd, ogłoszone zostały poprawki do Polskiego Ładu. Poniżej przedstawione zostały najważniejsze zmiany związane z obecnie funkcjonującym modelem zatrudnienia.

Obecnie model zatrudnienia w Polsce opiera się przede wszystkim na trzech głównych formach zatrudnienia. Dominującą pozycję zajmuje umowa o pracę, następnie umowa zlecenia a jako ostatnia plasuje się forma samozatrudnienia. Przypisy Polskiego Ładu mogą w znacznym stopniu wpłynąć na obecnie kształtujący się model. Niepokojące wydaje się dążenie przez rząd do oskładkowania wszystkich umów zlecenia, co zdaniem rządu ma w dalszej perspektywie prowadzić do ich całkowitego wyeliminowania i wprowadzenia „jednego kontraktu na pracę”. Przypomnijmy, że obecnie system ubezpieczeń społecznych zakłada zaniechanie opłacania obowiązkowych składek z umów zlecenia (z wyjątkiem składki zdrowotnej) w przypadku zbiegu tytułów do ubezpieczeń. Inaczej mówiąc w przypadku jednoczesnego łączenia kilku umów zlecenia, lub zlecenia z umową o pracę/własną działalnością gospodarczą i otrzymywania z którejś z nich co najmniej minimalnego wynagrodzenia określonego w przepisach, składki na ubezpieczenia społeczne pobierane są tylko od umowy/umów do wysokości minimalnego wynagrodzenia. Od pozostałych umów odprowadzana jest wyłącznie składka zdrowotna. Wprowadzenie Polskiego Ładu w jego zapowiedzianej postaci zakłada natomiast pełne oskładkowanie umów zlecenia.
Z jednej strony jest to bezspornie zwiększenie kosztów zatrudnienia dla wielu pracodawców, szczególnie w branżach, w których rotacja pracowników jest codziennością. Różnica w kosztach zatrudnienia na podstawie umowy zlecenia a umowy o pracę jest w chwili obecnej jest znaczna, m.in. z tego względu, iż od umowy zlecenia, co do zasady, nie trzeba opłacić tylu składek co w przypadku umowy o pracę. Nie dziwi zatem fakt, iż wśród pracowników zatrudnionych na krótki okres czasu przeważają umowy zlecenia – tak jest wygodniej – i dla zleceniobiorcy – pracownika i dla zleceniodawcy – pracodawcy. Proponowana zmiana niewątpliwie wpłynie na ten model. Dla pracodawcy umowa zlecenie przestanie być bowiem opłacalna, a dla pracownika wynagrodzenie nie będzie już tak atrakcyjne.

Z drugiej strony oczywiście, wyeliminowanie wciąż zdarzających się sytuacji nieuzasadnionego stosowania umowy zlecenia zamiast umowy o pracę jest jak najbardziej słuszne. Jednak sposobem wyegzekwowania jej powinno być skuteczniejsze egzekwowanie istniejących już przepisów, które gwarantują zleceniobiorcy – pracownikowi ochronę w takiej sytuacji. Innym rozwiązaniem byłoby stworzenie systemu bonusów dla pracodawcy, aby bardziej opłacalnym i korzystnym stało się zatrudnienie pracownika na podstawie umowy o pracę. Dobrym wyjściem nie jest na pewno stworzenie jednego modelu współpracy, opartego wyłącznie na stosunku pracy. Współczesny świat i jego wyzwania wymagają elastycznego podejścia i często szybkich decyzji personalnych, które stosunek pracy wyklucza albo znacząco ogranicza.

Zmiana może również spowodować sytuację, w której wiele osób straci dodatkowe źródło dochodu. Pracodawcy, chcąc dążyć do redukcji kosztów zatrudnienia, mogą szukać innych rozwiązań niż zatrudnianie zleceniobiorców, dla których umowa zlecenia mogła być sposobem na „dorobienie” do umowy o pracę.
Kolejną z proponowanych zmian w ramach Polskiego Ładu jest uregulowanie pracy zdalnej. Zgodnie z zapowiedziami sama ustawa ma wejść w życie w ciągu trzech miesięcy od zakończenia stanu epidemii w Polsce. Polski Ład przewiduje zmiany kodeksu pracy, które może umożliwić świadczenie pracy z dowolnego miejsca, w ramach wykorzystania narzędzi pracy, które zapewni pracodawca. Dla ułatwienia organizacji pracy zdalnej rządzący zaproponują formułę̨ diety lub ryczałtu.

Reasumując, dla większości pracodawców, skutki planowanych zmian dotyczących prawa pracy zaproponowanych w Polskim Ładzie są negatywne. Konsekwencje płynące z zapowiedzianych zmian stwarzają bowiem dla pracodawców realny wzrost kosztów zatrudnienia, a co za tym idzie powodują konieczność poszukiwania innych rozwiązań. W skutek pełnego oskładkowania umowa zlecenie w wielu branżach przestanie być opłacalna, natomiast umowa o pracę nie będzie spełniała swojego celu – umowy zlecenie pozwalały na sprawne funkcjonowanie w branżach, w których rotacja pracowników była bardzo duża. Z perspektywy pracownika zmiany również nie są zachwycające. Oczywiście część pracowników odetchnie z ulgą wiedząc, iż umowa pracę stanie się bardzo konkurencyjną formą zatrudnienia w porównaniu do umowy zlecenie, lecz duży odsetek zleceniobiorców na takiej zmianie straci – i to przede wszystkim finansowo. Pełne oskładkowanie umów zlecenia oznacza również dla pracownika mniejsze wynagrodzenie netto, a wobec wzrostu kosztów pracodawcy trudno będzie pracownikowi liczyć na wyrównanie tej straty. Można jednoznacznie stwierdzić zatem, iż pomysłodawcy Polskiego Ładu nie obrali za główny cel wsparcia pracodawców, ponieważ zamiast wyposażyć przedsiębiorców w narzędzia umożliwiające zmniejszenie kosztów zatrudnienia w czasie odbudowywania gospodarki po epidemii koronawirusa, przewiduje się dodatkowe koszty (składki od wszystkich umów zlecenia, dieta za pracę zdalną) i ogranicza swobodę decyzyjną pracodawcy (chociażby co do wyboru formy zatrudnienia).